Państwo Garczyńscy

Przyjdzie zapewne jeszcze czas na dokładniejszy opis tego przykładowego związku – pomiędzy Stefanem i Zofią Garczyńskimi, ale dziś tylko wrzucę  miniwspomnienie znalezione w książce „Panienka w PRL-u” Jolanty Wachowicz-Makowskiej: „… Niezwykle barwną postacią na wydziale była Zofia Fabry-Garczyńska, lektorka języka angielskiego. Była fantastyczna nauczycielką i uroczą kobietą. Imponowała erudycją i wdziękiem. Sama jej obecność nie […]

Święto Kobiet

  Osoby starszego pokolenia pamiętają owe celebracje 8 marca w PRL-u. To było dość groteskowe – silenie się na akcję niemal państwową (a nawet były państwowe imprezy). Wspomina o tym Stefan Garczyński w książce O dawaniu w tym fragmencie: Opakowaniem prezentu jest nie tylko i niekoniecznie ładny papier, ale przede wszystkim towarzyszące wręczeniu go słowa, […]

Niewystarczalność logiki

Stefan Garczyński fragment książki Błąd. Źródła. Unikanie Poprawne rozumowanie jest tak rzadkie jak doskonałe zdrowie. M. BLACH   W walce z błędami logika zawodzi! Opisując formy poprawnego rozumowania winna skutecznie zapobiegać błędom. Zadania tego jednak nie spełnia, a to przede wszystkim dlatego, że błędy postępowania często nie mają nic wspólnego z błędami rozumowania. Opisując wyniki […]

Rozmowa jako czynnik rozwoju

Fragment z książki Stefana Garczyńskiego „Sztuka rozmowy„* Charakter.   Nieraz dopiero dzięki rozmowom uświadamiamy sobie, czym się bezwiednie stajemy, co uważamy za dobre lub złe, jakie są nasze cele i skale wartości. Ileż rzeczy można się o sobie dowiedzieć i to od samego siebie, pisząc list do przyjaciela! Obiektywna ocena własnej osobowości, jak również wysłuchanie […]

Jak nie dawać

W opisie książki O dawaniu przytoczyłem jej fragment. Poniżej większy urywek z tego rozdziału – na zachętę do lektury całości… (Opublikowane kiedyś na L-earn.net – obecnie strona w rekonstrukcji, format oryginalny.) Nie bądź jak koza. „Porównano niezręcznych dobroczyńców do kozy, która pozwala się doić i przez roztrzepanie uderzeniem kopyta wywraca skopek, który napełniła swym mlekiem” […]