Aforyzmy Stefana Garczyńskiego

Poniżej część aforyzmów Autora.

Z „Skróty” (publikowane w …     w 1985 r.)


Często powodem błądzenia jest przewaga uczuć nad rozsądkiem. Ale czy to zawsze jest złe?

Zakłamanie jako owoc maksymalizmu.

Jak łatwo rozgrzeszają się idealiści!

O zamieraniu idei świadczy brak jej niezawodowych apostołów.

Idee łączą, ale i dzielą. Więcej szans na porozumienie mają sceptycy niż wyznawcy.

Sceptycyzm sprzyja funkcjonowaniu demokracji.

Warunki nieporozumienia: l. Sprzeczność istotnych celów. 2. Wadliwe poinformowanie. 3. Wadliwa ocena informacji i błędne wnioskowanie. 4. Braki techniki i kultury kontaktów… Wystarczy jeden, wystarczy po jednej stronie. Nie dziw, że trudno o porozumienie.

Polityka jako sztuka oceny możliwości.

Honor walki zależy od celów, środków i… rezultatów.

„Przegrana nie kompromituje”. To piękne ale czy całkiem słuszne?

Przegrywający nie przebiera w sojusznikach.

Serce rośnie – łatwiej jest włożyć niż wyjąć.

Rozumiem dlaczego, nie rozumiem po co.

Wielokrotnie go obgadałem – nigdy mu tego nie wybaczę.

Upokarzanie – rozkosz karłów.

Z elementarza psychologii: Najczęstszym źródłem agresywności jest frustracja.

Nienawiścią nie można daleko zajechać, ale za daleko można. Tak, bo nienawiść jest ślepa na racje i ślepa na niemożliwości.

Każde wzburzenie umysłu wywołuje zaburzenia poznawcze, ale nienawiść najpoważniejsze.

Są kaktusy, które najpiękniej kwitną gdy się je od czasu do czasu nakłuwa.

Jak zniechęcać do ustępstw? Wołając, że dowodzą. słabości.

Wezwanie trudne do odrzucenia i niemożliwe do przyjęcia: bądź moim przyjacielem, w przeciwnym razie zniszczą ciebie.

Odwaga wybrania mniejszego zła… Polityka jako profilaktyka…

Największy szacunek należy się tym, którzy zapobiegają największemu złu, ale oni nie zbierają laurów.

Każdą ideę wzmacnia i uszlachetnia świeża krew męczenników.

Przy zderzeniach doktryn czuję swąd średniowiecza.

Człowiek – to płonie dumnie.

Niejeden oskarżyciel przygotował akt oskarżenia samego siebie.

Tyle krwi wylał Kościół przez brak przykazania „Będzie ci obojętne, jaką religię wyznaje twój bliźni”. Tyle żółci wylewa się co dzień przez brak przekonania, że dobra wola może być po obu stronach!

Śruba ma twardy łeb i robaczywy gwint.

Źle wróży przyjaźniom i społecznościom, w których sprawdza się zdanie Brana Crncevicicz: „Milczenie jest niczym – potakiwanie zlotem”.

Deklarując nieprzekupność, podbija swoją cenę.

Co stracił na idei, zyskał na materii.

Tylko dyskusje z wściekłymi przekonują mnie do rządu.

Czy istnieje polityczny masochizm?

Gdyby wspinaczka, nie była ryzykiem, niektórzy alpiniści zaniechaliby jej.

Gdy w kinie gaśnie światło, upewniam się, czy świeci napis: „Wyjście”

„Bądź człowiekiem błagała wściekłego wilka.

„Naród wybrany”? Tak, na ofiarę.

Hitlerowcy mordowali na rozkaz, a nienawidzili, by mieć czyste sumienie.

Od lat z nikim w kraju nie zgadzam się – czy nie urodziłem się tu przez omyłkę?

W opozycji jesteśmy więźniami lojalności, u władzy – konieczności.

Wyższość robota nad człowiekiem: nie ma wątpliwości.

I powiew świeżego powietrza może przyprawić o zawrót głowy.

Nawet świeży wiatr miota śmieciami.

Sprzątamy, czy tylko odkurzamy?

Po zaoraniu pola pierwsze wschodzą chwasty.

Łatwo myśl przydeptać, nie sposób zapobiec jej odrodzeniu.

Uniesiony patriotyzmem opuścił kraj.

Dla kaczek nie ma granic, a mimo to – posłuchajcie – wciąż się żalą.

,,O umarłych tyko dobrze” – a o żywych tylko źle?

Niektórym udało się zejść z kolumny wprost do trumny.

„Wierzę w to, co robię” chwalił się grabarz.


cdn.

11+
Podziel się / Share Facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedintumblrmail
Zobacz jeszcze / See also Facebookpinterest